skip to Main Content
Pocitelj. Kryjówka Piratów W Bośni I Hercegowinie

Pocitelj to maleńkie miasteczko w Bośni i Hercegowinie, położone niedaleko Mostaru. Przez kolejne wieki, przechodziło na zmianę w ręce Turków, Wenecjan i Bośniaków, a każdy z tych narodów pozostawiał w nim ślad swojej kultury. W średniowieczu osada była także gniazdem piratów, którzy chronili się w niej po łupieżczych wyprawach morskich.

Dziś, miasteczko o charakterystycznej ciasnej, orientalnej zabudowie, wspinającej się po skarpie doliny rzeki Neretwy, stanowi wyjątkową atrakcję turystyczną, wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

W Pocitelj obowiązuje całkowity zakaz ruchu kołowego. Samochód zostawia się na parkingu przy rzece, a miasteczko zwiedza się wyłącznie pieszo. Nic dziwnego. Pomiędzy starymi zabudowaniami nie byłoby nawet miejsca na jakikolwiek samochód. Sieć kamiennych dróżek i schodków rozchodzi się promieniście od bramy głównej i prowadzi aż na samą górę – do murów obronnych. Znakomita część kamiennych budynków pochodzi z okresu panowania tureckiego.

Zwiedzanie ułatwiają tablice z opisem poszczególnych zabytków. Tuż za główną bramą wejściową znajduje się pierwszy w nich – medresa Sismana Ibrahima Paszy, dawna szkoła koraniczna licząca ok. 500 lat. To najstarszy tego typu budynek w Bośni i Hercegowinie. Jej dach wieńczy sześć kopuł pokrytych ołowiem.

Atrakcje Bośni i Hercegowiny - Pocitelj - Medresa Sismana Ibrahima Paszy - najstarsza szkoła koraniczna w Bośni i Hercegowinie

Kilka kroków pod górę i jesteśmy przed meczetem Hadżi-Alli z 1563 roku, który jest w stanie zachwycić chyba tylko miłośników prostoty i minimalizmu. Zarówno jego zewnętrze, jak i wnętrze jest doskonałym przykładem skromności. Tutaj, podobnie jak w innych budynkach sakralnych islamu, obowiązuje odpowiedni strój – kobiety powinny mieć nakrytą głowę, ramiona oraz nogi, mężczyźni tylko nogi. Ja zawsze mam przy sobie dużą chustkę, która przydaje się właśnie w takich momentach. Przed wejściem do meczetu zawsze zdejmujemy buty.

Pocitelj. Meczet Hadżi-Alli z zewnątrz

Pocitelj. Meczet Hadżi-Alli wewnątrz

Z meczetu kierujemy się już prosto do ruin zamku. Twierdza pochodzi z czasów panowania tureckiego, z połowy XV wieku. Była wielokrotnie rozbudowywana. Mury obronne otaczały całe miasto. Do ruin zamku można wejść bez przeszkód. Odważnym i wolnym od klaustrofobii, polecamy wycieczkę na samą górę baszty królującej nad miastem. Z baszty roztacza się piękny widok na miasto oraz na dolinę rzeki Neretwy.

Widok na Pocitelj z baszty zamkowej

Na tym w zasadzie można by już skończyć zwiedzanie miasteczka. My jednak postanowiliśmy zrobić jeszcze spacer wzdłuż murów obronnych. Dzięki temu trafiliśmy na malutką przydomową kawiarenkę. Poza szyldem głoszącym, że w tym miejscu jest kawiarnia, w niczym jej to miejsce nie przypominało. Ot, zwyczajny kamienny dom, ze zwyczajną kamienną dachówką. Na tyłach domu weranda, na niej dwa stoliki z krzesłami. Całą ofertę tej mini-kawiarni stanowiły naturalne soki własnej produkcji, z fig, granatów, czarnego bzu, szałwii. Prosto, skromnie, ale klimat… jak u babci 🙂

Jeśli chcesz zobaczyć więcej zdjęć z Pocitelj, zachęcamy do odwiedzenia naszej strony na Facebooku.

Ten wpis ma 8 komentarzy
  1. Ale cudowny klimat! Z samych zdjęć bije spokój i tempo życia które jest inne do tego miejskiego. A tych soków mega zazdroszczę, uwielbiam sok z granatów!

  2. Ja Bośnią i Hercegowiną jestem totalnie zauroczony, a to wszystko że wylądowałem kiedyś w Mostarze jadąc stopem do Dubrownika 🙂 Niby Europa, ale jakoś tak już bardziej orientalnie 😉

  3. Piękne opisy, bardzo zachęcające! Miałem okazję zwiedzić Mostar przelotowo, przechadzając się tylko parę godzin po centrum. Dobrze wiedzieć, że zdecydowanie jest po co zawitać ponownie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top