skip to Main Content
Zakarpacie. Koleją Zakarpacką Z Małego Bereznego Do Sianek

Aby zdążyć na poranny pociąg z Mełego Bereznego do Sianek, wyruszamy z Rzeszowa o godzinie 5 rano. Młoda bez śladów marudzenia daje się wyrwać z objęć Morfeusza wprost w ramiona mamy, otulić w kocyk i wpakować do samochodu. Na hasło „jedziemy na wycieczkę” na twarzy 16-miesięcznego dziecka pojawiają się słodkie dołeczki, a w oczach zapalają się radosne iskry. Tym razem szalona mamuśka wymyśliła wycieczkę koleją zakarpacką, a dokładniej jej najpiękniejszym, najbardziej malowniczym odcinkiem – z Wołosianki do Sianek, pełnym serpentyn, tuneli, niezwykłych wiaduktów i, co najważniejsze, widoków na bieszczadzkie połoniny.

Trasa kolei zakarpackiej Wołosianka - Sianki

Jak tam dotrzeć

Można na kilka sposobów. Pierwszy, chyba najbardziej oczywisty i najczęściej wybierany przez turystów – samochodem przez przejście graniczne w Krościenku i dalej aż do Sianek. Minusami tego rozwiązania są –  długi czas oczekiwania na granicy i wątpliwa przyjemność jazdy samochodem po ukraińskich drogach. Drugi sposób – jakoś do Lwowa, a potem z Lwowa do Sianek pociągiem. My wybraliśmy jeszcze inny.

Samochodem obraliśmy drogę na Ublę (Słowacja), gdzie zostawiliśmy samochód, aby pieszo przekroczyć granicę słowacko-ukraińską. Zajęło nam to ok. 7 minut. Stamtąd, do stacji kolejowej w Małym Bereznem jest ok. 4 km spacerkiem. W Małym Bereznem wsiadamy do pociągu jadącego do Sianek.

Zakarpacie, kolej zakarpacka, Małe Berezne
Zakarpacie, Małe Berezne

Zostało jeszcze kilka chwil do odjazdu pociągu, więc myk do pobliskiego mahazinu (sklepu), na szklaneczkę kwasu z beczki. Witamy na Ukrainie!

Zakarpacie. Kolej zakarpacka. My w Małym Bereznem
Zakarpacie. Kolej zakarpacka Małe Berezne - Sianki
Kolej Zakarpacka

Kolej zakarpacka im. cesarza Franciszka Józefa

Przemierzając pociągiem trudny górzysty teren między Małym Bereznem a Siankami, ciężko jest uwierzyć w to, że ta linia kolejowa powstała w 1905 roku. Ogromny szacunek dla austro-węgierskich projektantów, konstruktorów i inżynierów, którzy podjęli się niełatwego zadania skomunikowania Austro-Węgier z Lwowem linią kolejową. Na najtrudniejszym odcinku, między Wołosianką a Siankami, mierzącym zaledwie 18 km, zbudowano 27 wiaduktów i wykuto w skałach 6 tuneli. Najdłuższy osiąga długość prawie jednego kilometra. Trasa wiedzie dość ostro pod górę, toteż poprowadzono ją serpentynami. I tak koła pociągu się ślizgają, nie mogąc sobie poradzić z nachyleniem torów, co na odcinku Wołosianka – Sianki słychać wielokrotnie.

Ale trzeba wiedzieć, że dla Habsburgów kolej była jednym z kluczowych elementów rozwoju cesarstwa i to właśnie na rozbudowaną i nowoczesną jak na tamte czasy sieć kolejową, łożyli oni ogromne fundusze. Gdyby nie Habsburgowie, wiele miast dawnej Galicji nie wyglądałoby i nie funkcjonowałoby obecnie tak samo. Polacy bardzo lubią rościć sobie prawa choćby do Lwowa, a mało kto zdaje sobie sprawę z ogromnego wkładu Austro-Węgier w rozwój tego miasta. No dobrze, ale wróćmy do kolei, zobaczmy czy jest się czym zachwycać.

Zakarpacie. Kolej zakarpacka Wołosianka- Sianki

Na całym odcinku naszej trasy, to z lewej, to z prawej strony odsłania się widok na polskie i ukraińskie Bieszczady. W pewnym momencie do granicy z Polską mamy raptem kilkadziesiąt metrów. Z Sianek, jak na dłoni widzimy nasze polskie połoniny i szczyty Bieszczadów wysokich. W linii prostej dzieli nas od nich zaledwie kilka kilometrów.

Zakarpacie. Kolej zakarpacka Wołosianka- Sianki
Zakarpacie. Kolej zakarpacka Wołosianka- Sianki
Zakarpacie. Kolej zakarpacka Wołosianka- Sianki

Pociąg w tej części Ukrainy jest podstawowym środkiem transportu. Dojeżdża się nim do pracy (w dni powszednie, w godzinach szczytu jest wypełniony po brzegi), do cerkwi, w odwiedziny do rodziny. Kwitnie tam handel i lokalny folklor za razem. Od mobilnych handlarzy kupić można przekąski, napoje wprost z termosów, ręcznie robione ozdoby do włosów i buk wie co jeszcze.

Zakarpacie. Koleją zakarpacką z Małego Bereznego do Sianek

Najlepiej strzeżona kolej Europy

Ciekawostka. Kluczowe wiadukty i tunele są pilnowane na wlocie i na wylocie przez uzbrojonych strażników. To akurat cecha charakterystyczna kolei ukraińskich. Nigdzie indziej w Europie się z tym nie spotkałam, a trochę się europejskimi pociągami najeździłam (na drugi koniec Europy i z powrotem), kiedy Naduśka była jeszcze malutką fasolką, brykającą gdzieś pod moim żołądkiem. I wbrew przypuszczeniom niektórych, nie ma to absolutnie nic wspólnego z wojną na wschodzie Ukrainy. Strażnicy stoją tam od lat. Stali tam, kiedy agresji ze strony Rosji nikt nie przewidywał.

Zakarpacie. Kolej zakarpacka Berezne - Sianki
Zakarpacie. Kolej zakarpacka z Bereznego do Sianek

Sianki

Wieś, o której większość z was pewnie nawet nie słyszała, była na mojej bucket list od lat. Patrzyłam na nią ilekroć wędrowałam bieszczadzkim szlakiem do źródeł Sanu, wyobrażałam sobie jakby wyglądała, gdyby ustanowienie granic po II Wojnie Światowej nie wpłynęło na jej podział i upadek. Będąc tam, w tzw. Worku Bieszczadzkim, Sianki wydają się leżeć tak blisko. A w rzeczywistości oddalone są o pół dnia drogi transportem kombinowanym.

Przed wojną Sianki były dużą i rozwiniętą wsią. Obejmowały swoim zasięgiem teren, który obecnie częściowo należy do Ukrainy, częściowo do Polski. Wraz z ustanowieniem nowych granic, podjęto decyzję o wysiedleniu ludności wsi, zarówno po jednej jak i po drugiej stronie granicy. Po stronie polskiej wieś zupełnie przestała istnieć, z czasem wchłonięta przez przyrodę. Po dziś dzień zachowały się jedynie ruiny dworu ostatnich właścicieli wsi – Stroińskich, ich grób, potocznie nazywany grobowcem Hrabiny, oraz cerkwisko.

Po stronie ukraińskiej wieś w dużej mierze odbudowano. Część wysiedlonych mieszkańców wróciła na swe dawne włości, dołączyli inni. Większość zabudowań powstała w okresie powojennym. Aktualnie Sianki są niewielką i malowniczą wsią z przepięknym widokiem na połoniny polskiej części Bieszczadów, w której czas się zatrzymał kilkadziesiąt lat temu.

Zakarpacie - Sianki, Syanki
Kolej Zakarpacka. Sianki

Widok na polskie Bieszczady

Zakarpacie - Sianki, Syanki
Zakarpacie - Sianki, Syanki
Zakarpacie - Sianki, Syanki
Zakarpacie - Sianki, Syanki
Zakarpacie - Sianki, Syanki
Zakarpacie - Sianki, Syanki
Zakarpacie - Sianki, Syanki

Możecie wierzyć lub nie, ale Sianki przed wojną były znaną miejscowością wypoczynkową, ze stosunkowo rozbudowaną bazą noclegową. 10 domów letniskowych, 6 pensjonatów, 3 schroniska, w tym jedno luksusowe. Do tego kilka restauracji, korty tenisowe, boiska i świetne tereny do uprawiania narciarstwa. Dziś, jeśli chcielibyście w Siankach coś zjeść, weźcie ze sobą palnik, kartusz, menażkę i składniki na ulubiony posiłek pod chmurką. Nie ma tam żadnego baru, a dwa istniejące mahaziny, jeśli otwarte, są raczej słabo zaopatrzone. Piwo, wódkę, papierosy i papier toaletowy kupicie tam bez problemu, ale na makaron czy wodę to już raczej nie liczcie.

Zakarpacie - koleją zakarpacką Berezne, Wołosianka, Sianki
Zakarpacie - koleją zakarpacką Berezne, Wołosianka, Sianki
Zakarpacie - koleją zakarpacką Berezne, Wołosianka, Sianki

Wstępny plan naszej wycieczki zakładał nocleg w Siankach, gdzieś za wsią, pod lasem, z widokiem na polskie Bieszczady (stąd takie ogromne bagaże na naszych plecach), ale ponieważ w całej wsi nie mieli zimnego kwasu z beczki, o którym marzyłam od kilku koszmarnie upalnych godzin, zdecydowaliśmy się wsiąść w pociąg powrotny i pojechać do Użgorodu.

Informacje praktyczne

Granica słowacko – ukraińska Ubl’a / Mayi Bereznyi

Gdyby ktoś chciał, można ją przekroczyć samochodem. Oczywiście czasu oczekiwania nie sposób przewidzieć, aczkolwiek i tak wydaje się to być sensowniejsza opcja niż stanie w Krościenku. My przekroczyliśmy ją „z buta” i zajęło nam to ok. 7 minut.

Godziny odjazdu pociągu Małe Berezne – Sianki

  • wg. czasu kijowskiego: 9:55, 11:40, 18:55, 21:31
  • wg. czasu polskiego i zakarpackiego: 8:55, 10:40, 17:55, 20:31

Godziny odjazdu pociągu Sianki – Małe Berezne – Użgorod

  • wg. czasu kijowskiego: 03:40, 04:30, 14:10, 16:40
  • wg. czasu polskiego i zakarpackiego: 02:40, 03:30, 13:10, 15:40

Czas

Jak już zdążyliście się zorientować, wjeżdżając na Ukrainę, należy przesunąć wskazówki zegara o godzinę do przodu. Czyli jeśli w Polsce mamy godzinę 10:00, to na Ukrainie jest już 11:00. Oczywiście, jeśli za właściwy uznamy czas kijowski. Bo na Zakarpaciu mają swój czas, identyczny z naszym, zachodnioeuropejskim. Toteż zawsze, kiedy będziecie się pytać o godzinę, dopytajcie o czas jaki rozmówca uważa za właściwy, albo od razu zaznaczcie, że chodzi wam o czas kijowski.

W trakcie tego wyjazdu w dalszym ciągu testowaliśmy obuwie trekkingowe Jack Wolfskin Vojo Hike Low, a także nosidło ergonomiczne Zaffiro Embrace.

Ten wpis ma 4 komentarzy
  1. Jak zawsze super tekst! Czyli jednak warto?! Mamy zaplanowany kolejny termin na te okolice – moze sie uda. Zaciekawiłaś tym Użgorodem – będzie wpis? Pozdrawiam słonecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top