skip to Main Content
Mała Fatra, Čičmany, Súľovské Skaly

Termin:  7.06 – 10.06.2012
Środek transportu: samochód + autobus

Dzień 1: Rzeszów – Varin (Autocamping) – Biely Potok – Janosikove Diery – Wielki Rozsutec – trawers Stoha – Chata pod Chlebom

Dzień 2: Chata pod Chlebom – Velky Krivan – Maly Krivan – Stratenec – Biale Skaly – Suchy – Chata pod Suchym – Stary Hrad – Strecno – Varin

Dodatkowo:
– Cicmany
– Hrad Strecno
– Lietavsky Hrad
– Sulovskie Skaly

Dzień 1

Z Rzeszowa wyruszamy o 4 nad ranem, tak aby jak najwcześniej dotrzeć na kemping w miejscowości Varin i zdążyć na autobus relacji Zilina – Terchova Biely Potok. Samochód zostawiamy na bezpłatnym parkingu obok kempingu AC Varin. Na tym kempingu spędzimy noc po zejściu z gór. O 11:38 odjeżdżamy autobusem do Terchovej (Terchová,,B.Potok h.Diery ) z przystanku znajdującego się ok. 100 m od kempingu (Varín,,Koňhora rázc.). Na miejscu jesteśmy kilka minut po 12. Szybkie piwo w barze obok Hotelu Diery i ruszamy na szlak. Na przekór prognozom, które zapowiadały deszcze, burze i pełne zachmurzenie, niebo się przeciera i wszystko wskazuje na to, że do końca dnia będziemy mieć idealną pogodę. Idziemy niebieskim szlakiem przez Dolne i Horne Diery – największą, według mnie, atrakcję Małej Fatry. Pierwszy postój na przełęczy między Rozsutcami i po krótkim odpoczynku ruszamy czerwonym szlakiem na Wielki Rozsutec, skalisty szczyt, na którym nie brakuje łańcuchów, stalowych lin, niemal pionowych podejść i  zejść. Nie odważyłabym się iść tamtędy w deszczu, gdyż bardzo łatwo można zaliczyć poślizg. Na przełęcz Medziholie docieramy ok godziny 18. Po przeliczeniu czasów przejść, decydujemy się na trawers Stoha, oszczędzając w ten sposób godzinę. Stąd już tylko jakieś 5 godzin spacerku i będziemy na miejscu, w Chacie pod Chlebom. Na Południowym Gruniu zaliczamy piękny zachód słońca. Niedługo potem wyciągamy czołówki i do Chaty docieramy w świetle latarek ok godziny 23. Jadalnia pełna ludzi, kuchnia już nieczynna. Pozostaje więc wypełnić brzuchy ciepłym piwem i kanapkami i udać się spać na strych.








Dzień 2

Na śniadanie tradycyjna jajecznica, za oknami schroniska ciemne chmury, które bynajmniej nie wróżą dobrej pogody. Wychodzimy na szlak ok 8:30. Zaliczamy oba Krivanie, Stratenec, Biale Skaly, Suchy. Po drodze pogoda płata nam figle – na przemian słońce, chmury, upał i zimny wiatr, na szczęście nie pada. W Chacie pod Suchym jemy obiad i uskuteczniamy poobiednią sjestę. Jedzenie mają tam pyszne! Ciężko odejść od stołu, ale chcemy dojść do Varina o przyzwoitej porze, więc ruszamy dalej czerwonym szlakiem, aż do Strecna. Szlak przebiega obok ruin Starego Hradu. Warto wspiąć się jeszcze odrobinę i obejrzeć zamek z bliska. Czerwony szlak prowadzi nas dalej na stację kolejową w Strecnie, niestety po godzinie 22 nie jeździ już żaden vlak w kierunku Terchovej. Idziemy więc do Varina pieszo. Nie jest to daleko, po 30 minutach jesteśmy już na kempingu. Czeka nas tam jednak mało sympatyczna niespodzianka – w miejscu oznaczonym jako pole namiotowe nie sposób wbić choćby jednej szpilki. Pod cienką warstwą trawy jest zwarte, kamieniste podłoże. Na nieszczęście, w momencie kiedy mocujemy się ze szpilkami, zaczyna padać deszcz. Po kilku chwilach zastanowienia, decydujemy się postawić namiot pod dużą drewnianą altaną służącą jako kempingowa jadalnia – sucho, płasko, można wykorzystać stoły i ławy do przymocowania namiotu.








Dzień 3 i 4
To już typowa „objazdówka” po okolicy – zobaczyliśmy finezyjnie zdobioną wioskę Čičmany, rezerwat przyrody Sulowskie Skały oraz okoliczne ruiny zamków: Strecno i Lietava























Przydatne linki:
Rozkład jazdy autobusów  – http://cp.atlas.sk/bus/spojenie/
Strona kempingu w Varinie – http://autocampingvarin.com/

Ten wpis ma 7 komentarzy
    1. Co ciekawe, Čičmany to nie skansen, tylko normalna żywa wioska, której mieszkańcy postanowili w pewnym momencie się wyróżnić i zaczęli malować budynki w białe wzorki 🙂 Polecam pojechać, niezwykle urocze miejsce

  1. Mam, pytanie do górołazów. Planuję długi weekend w czerwcu w tym rejonie. W sumie 3 pełne dni łażenia po górach. Czy ktoś mi odpowie na pytanie czy Wielka i Mała Fatra to dwie osobne wyprawy czy można to połączyć? Jeśli nie to które pasmo jest ładniejsze, ciekawsze? Zazwyczaj robimy ok 15 km na szlaku dziennie. Nie wiem jak zaplanować ten weekend i jakie są najlepsze miejsca na szukanie noclegu żeby mieć szybki start w góry. Dzięki za odpowiedź z góry!

    1. Oczywiście, że można to połączyć, jeśli ma się na to czas. Ciekawsza i ładniejsza jest Mała Fatra. Na przejście jej głównego szlaku trzeba przeznaczyć 2 dni, tak jak w naszej relacji. I wydaje mi się, że warto go przejść,bo jest naprawdę urokliwy. Co do noclegów, to najlepiej w Terchowej > http://www.booking.com/searchresults.html?city=-846480&aid=842429&checkin_monthday=14&checkin_month=6&checkin_year=2017&checkout_monthday=15&checkout_month=6&checkout_year=2017&no_rooms=1&group_adults=2&room1=A%2CA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top