skip to Main Content
Dwudniowa Wędrówka Po Bieszczadach

Masz do dyspozycji dwa dni w Bieszczadach, chcesz przespacerować się jakimś ładnym szlakiem, ale nie masz pomysłu którędy iść? Poniżej przedstawiamy propozycję trasy weekendowej wędrówki po Bieszczadach, obfitującej w przepiękne widoki i otwarte przestrzenie. Trasa ta nie wymaga świetnej kondycji i jest odpowiednia zarówno dla wytrawnych wędrowców jak i dla niedzielnych turystów.Niezależnie od pory roku, jest przepiękna.

Dzień 1: 
Ustrzyki Górne > Kremenaros > Wielka Rawka > Mała Rawka > Schronisko pod Małą Rawką 
(ok. 4 godziny marszu)

Dzień 2: 
Schronisko pod Małą Rawką > Połonina Caryńska > Ustrzyki Górne 
(ok. 3 godziny marszu)

Łączny dystans ok. 30 km

Krok po kroku

Samochód zostawiamy na parkingu w Ustrzykach Górnych. W sezonie parkingi są płatne. Idziemy kawałek wzdłuż głównej drogi, aż do wejścia na niebieski szlak na Wielką Rawkę. Miejsce to jest świetnie oznakowane, nie sposób je przeoczyć. Od tego momentu wędrujemy wiedzeni niebieskimi znaczkami przez las, aż do skrzyżowania szlaków. Kierujemy się na Kremenaros (Krzemieniec).

Zachód słońca na Wielkiej Rawce

To wyjątkowe miejsce, bowiem schodzą się tam trzy granice – polska, słowacka i ukraińska. Stoi tam wysoki pomnik, a właściwie słupek graniczny, symbolizujący trójstyk granic.

Kremenaros - Krzemieniec, pomnik na trójstyku granic

Oglądamy pomnik z każdej strony i wracamy po swoich śladach do skrzyżowania szlaków. Ale tym razem obieramy inną drogę – na Wielką Rawkę, czyli szlak żółty. Na szczycie Wielkiej Rawki stoi potężny betonowy słup. Jest to dawne stanowisko geodezyjne.

Z Wielkiej Rawki roztacza się przepiękny widok w każdą stronę. Nadaje się zatem zarówno na romantyczne wschody jak i zachody słońca. Przy odrobinie szczęścia i sprzyjających warunkach pogodowych, ze szczytu Wielkiej Rawki można zobaczyć Tatry. Nam się udało. Od szczytu Wielkiej Rawki, do schroniska dzieli nas zaledwie 1,5 godz. marszu. Nie warto zatem się spieszyć, tylko poświęcić więcej czasu kontemplowaniu przepięknych widoków. Na Małej Rawce kolor szlaku się zmienia z żółtego na zielony. Obieramy kierunek na Schronisko pod Małą Rawką (Bacówkę pod Małą Rawką).


Schronisko pod Rawkami cieszy się dość dużą popularnością przez cały rok, niezależnie od pogody. Zatem jeśli chcemy mieć pewność, że spędzimy noc w łóżku, lepiej zrobić rezerwację minimum dzień wcześniej. Poza łóżkami są jeszcze dostępne miejsca na podłodze i na ławkach w jadalni.

Następnego dnia kierujemy się na Przełęcz Wyżniańską, a następnie na Połoninę Caryńską szlakiem o kolorze zielonym. To dość intensywne, ale za to krótkie podejście. Po godzinie wspinania się, wędrujemy spokojnie grzbietem Połoniny Caryńskiej aż do Ustrzyk Górnych.

Szlak zielony z Przełęczy Wyżniańskiej na Połoninę Caryńską
Połonina Caryńska

Proponowaną przeze mnie trasę można pokonywać o każdej porze roku. Według mnie, najpiękniej jest zimą, kiedy wszystkie krzaczki i kamienie przykryte są gładką warstwą śniegu, drzewa oblepione są szronem, a wiatr tworzy niesamowite formy z lodu.

Zimowy widok z Wielkiej Rawki
Zimowy widok z Wielkiej Rawki
Połonina Caryńska zimą

Ten wpis ma 5 komentarzy
  1. Zainspirował mnie tan artykuł:) i wybraliśmy się z rodziną w ten rejon:) było wspaniale ale najbardziej zachwycił nas jednak sam Polańczyk. Od tego momentu jest to dla nas najlepsze miejsce na spędzanie urlopu:) rewelacja

  2. Bardzo fajna trasa, a do tego wspaniałe bieszczadzkie widoki. Najbardziej w górach lubię zachody słońca. Magiczne zjawisko 🙂 szczególnie, jeżeli możemy je podziwiać w wyjątkowym miejscu. Dla mnie właśnie takim jakim jest szczyt Wielkiej Rawki. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top