skip to Main Content
Zjedz To We Wiedniu. Specjalności Kuchni Austriackiej

Kuchnia austriacka jest bardzo różnorodna, a ma to związek z historią. Posłowie z sąsiednich państw, którzy przyjeżdżali do dawnego cesarstwa z własnymi kucharzami, przywozili specjały ze swoich krajów. Dworscy mistrzowie kuchni udoskonalali je następnie i wprowadzali do menu pałacowego. Mamy więc w kuchni austriackiej wiele naleciałości z Węgier, Włoch, Serbii, Czech, aczkolwiek wszystko w wyjątkowym wiedeńskim wydaniu.

Po spróbowaniu kilku potraw podczas naszego długiego weekendu we Wiedniu jestem pełna pozytywnych wrażeń. Już wkrótce jedna z nich zagości na naszym domowym stole i na blogu. A tymczasem przedstawiamy listę potraw, które trzeba spróbować będąc w stolicy Austrii.

1. Wiener Schnitzel mit Kartoffelsalat

Kotlet podobny do naszego schabowego, tylko dużo cieniej rozbity i o dużo większej powierzchni. Przygotowywany najczęściej z cielęciny. Tradycyjnie podaje się go z cząstką cytryny i sałatką ziemniaczaną. I to ona jak dla mnie jest mistrzostwem. Ugotowane wcześniej ziemniaki, wymieszane z cebulą i zalane sosem zawierającym ocet, cukier, musztardę. Na zimno.

Ciekawostka: w czasach cesarza Franciszka Józefa do panierki sznycla wiedeńskiego dodawano szczyptę sproszkowanego złota, aby kotlet pięknie lśnił.

Tradycyjna wiedeńska potrawa - Wiener Schnitzel mit Kartoffelsalat

2. Käsekrainer (w gwarze wiedeńskiej Eitrige)

To lekko wędzone kiełbaski z mięsa wieprzowego z dodatkiem żółtego sera. Dostępne w wielu smakach i wariantach. Mogą być grillowane, gotowane, smażone. Podaje się je najczęściej z musztardą i chrzanem. Można je kupić w ulicznych budkach, spożywa się je na stojąco na chodniku. Przywędrowały do Austrii z terenów Serbii i Słowenii.

3. Sachertorte

Z tortem Sachera wiąże się ciekawa historia. Dziewięć lat trwał spór o to, kto ma prawo do używania nazwy Original Sachertorte – restauracja Cafe Demel (pod której dachem została opracowana receptura) czy Hotel Sacher (należący do spadkobiercy twórcy receptury). A było tak: cukiernia Cafe Demel zaopatrywała dwór cesarski w wypieki. Szef kuchni zachorował w czasie gdy cukiernia dostała zlecenie opracowania zupełnie nowego deseru. Zadanie zostało więc przekazane kuchcikowi – Franzowi Sacherowi. Zaproponował on deser składający się z płatów czekoladowego ciasta, przełożonych morelową konfiturą i oblanych gorzką czekoladą. Tak powstał słynny tort Sachera. „Tortowy proces” wygrał Hotel Sacher, należący do syna Franza – Eduarda. Od tego czasu, nazwą Original Sacher-Torte posługiwać się może tylko Hotel Sacher i tylko tam można sygnować deser okrągłą pieczęcią. Restauracja Cafe Demel podługuje się nazwą Eduard Sacher-Torte i pieczęcią o trójkątnym kształcie. Warto wiedzieć, że w cukierni Cafe Demel do pakowania deserów używa się papierów zaprojektowanych przez Ottona Wagnera.

4. Kanapki Trześniewskiego

O nich pisałam szerzej już w poprzednim wpisie dotyczącym Wiednia, więc tu króciutko. Polak, krakowianin, Franciszek Trześniewski, zakłada w 1902 roku bar z kanapkami. Malutkimi kanapkami, bo jest kryzys ekonomiczny. Do malutkich kanapek oferuje malutkie piwo (1/8 litra), w sam raz na dwa łyki. Miara piwa wymyślona przez Trześniewskiego rozprzestrzenia się po innych lokalach i otrzymuje swoją nazwę – pfiff. Tego trzeba spróbować.

Kanapki Trześniewskiego Wiedeń

5. Apfelstrudel

To deser ubogich, który dzięki cesarzowi Franciszkowi Józefowi weszła na salony. Przywędrował do Wiednia z Bałkanów. Strudel jabłkowy to rolada z cieniutkiego drożdżowego ciasta, wyciąganego ręcznie i przekładanego smażonymi jabłkami i rodzynkami.

6. Frittatensuppe

Krótko mówiąc – rosół wołowy z naleśnikiem. Usmażony placek naleśnikowy kroi się w drobne paseczki i wypełnia nim talerz, a następnie uzupełnia rosołem. Potrawa napływowa. Jedne źródła wskazują na kuchnię włoską, inne na kuchnię żydowską jako źródło pochodzenia.

7. Stek z kangura

To nie jest potrawa ani wiedeńska, ani austriacka. Jednak jeśli chcesz spróbować czegoś nieco bardziej orientalnego, odwiedź australijski bar Billabong, mieszczący się przy ulicy Parkring 4. Możesz tam zjeść solidny kawał kangurzego mięsa. Jak to smakuje? Inaczej. Trochę jak miks smakowy wołowiny z wątróbką drobiową. Polecam!

Wiedeń, stek z kangura

Wymienione wyżej potrawy kuchni austriackiej to nie koniec moich kulinarnych opowieści z Wiednia. Zamierzam tam wrócić i skosztować kolejnych kilku specjałów.

Ten wpis ma 12 komentarzy
  1. Niemal wszystko wygląda bardzo apetycznie 🙂 Najbardziej smakuje mi sznycel z tą sałatką ziemniaczaną i tort Sachera. W trakcie mojego pobytu w Wiedniu mijałem lokal Trześniewskiego, ale nie miałem okazji nic spróbować 🙂

  2. To ja poproszę sznycel, ale bez sałatki 🙂 Do tego piwko, a na deser rzecz jasna strudel z jabłkiem (najchtniej na ciepło). Wiesz co? Zachęcasz do tego Wiednia! 🙂

  3. ajjj czytanie takich wpisów kiedy obiad dopiero się robi powinno być zabronione!! 😀 Byłam też w Austrii i jadłam 1,2 i 5. Wybieram się ponownie w tym roku, spróbuję reszty! 😉

  4. Jadłem kiedyś tego Wiener Schnitzel mit Kartoffelsalat, muszę przyznać, że smakował mi lepiej niż domowy schabowy 🙂 Na pewno jeżeli będę kolejnym razem w Austrii to skorzystam z innych propozycji z tego wpisu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top