skip to Main Content
Mediolan Czy Bergamo? W Poszukiwaniu Włoskości

Jeśli lecisz do Mediolanu po to, aby na nowo poczuć ten uroczy klimat włoskich uliczek i kawiarenek, jaki znasz chociażby z Rzymu, to możesz być zawiedziony. Znalezienie tej włoskości, do której tęsknisz, nie jest łatwe w stolicy mody. Jeśli tylko po to wybierasz się do Mediolanu, lepiej zostań w Bergamo (czyli tam, gdzie najprawdopodobniej wyląduje Twój samolot). A jeśli nie chcesz wybierać pomiędzy tymi dwiema destynacjami, zatrzymaj się choćby na jeden dzień w Bergamo, tak jak zrobiliśmy to my.

O tym, co warto zobaczyć w Mediolanie, pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów. Poniżej znajdziesz kilka powodów do odwiedzenia  Bergamo.

Dlaczego warto zostać w Bergamo

Bergamo to średniowieczne miasteczko. Sądząc po architekturze starówki, niegdyś bardzo zamożne. Świadczą o tym wysokie, bo 5-6 kondygnacyjne kamienice, bogato zdobione budynki sakralne, powszechnie stosowane freski i zdobienia, nawet na elewacjach świeckich budynków. A co najważniejsze – tutaj czuć prawdziwą włoskość. Wąskie uliczki między kamienicami, pokryte starym brukiem, małe sklepiki z lokalnymi specjalnościami, zapach kawy i czosnku ulatujący z uchylonych okien kawiarenek, głośni i zamaszyście gastykulujący Włosi naokoło, wieczorne rozmowy przy winie w samym sercu starego miasta… czy nie tego właśnie szukasz?

Miasto na wzgórzu, z widokiem na Alpy

Stare miasto (Citta Alta) położone jest na wzgórzu i otoczone szerokim murem obronnym. Jeśli na lotnisku wsiądziesz w autobus miejski do centrum Bergamo, zawiezie Cię on wprost pod drzwi kolejki szynowej, którą dostaniesz się na wzgórze. Gdy opuścisz górną stację kolejki, będziesz oczarowany. Znajduje się ona bowiem w samym środku starego miasta. Nam dodatkowo udało się zarezerwować apartament położony dokładnie nad stacją kolejki, w tym samym budynku, a więc mieliśmy doskonałą bazę wyjściową.

Na lotnisku bez trudu znajdziesz Biuro Informacji Turystycznej, a w nim bezpłatne mapki starego miasta z propozycją trasy zwiedzania. Zaopatrz się w taką mapkę, trasa jest ułożona w sposób optymalny, poprowadzi Cię przez wszystkie najważniejsze miejsca, które powinieneś zobaczyć.

Kolejka, którą wjeżdża się na Citta Alta, nie jest jedyną w Bergamo. Z mapką, o której wspomniałam, bez trudu znajdziesz jeszcze jedną kolejkę, prowadzącą do miejsca, skąd roztacza się przepiękny widok nie tylko na całe Bergamo, ale także na ośnieżone szczyty Alp. Znajdują się tam także ruiny zamku i baszty obronnej, do której można wejść.

Bazylika Santa Maria Maggiore

Bazylika Santa Maria Maggiore w Bergamo jest prawdziwym skarbem Lombardii. Całkiem śmiało mogę powiedzieć, że tak pięknie zdobionego kościoł nie widziałam nigdy wcześniej. Chodziliśmy po jego wnętrzu z zachwytem w oczach, z każdą minutą dostrzegając kolejne niesamowite detale. Kościół został wybudowany jako wotum wdzięczności od mieszkańców Bergamo dla Matki Boskiej, która w 1133 roku uchroniła ich przed głodem, suszą i epidemią dżumy, szalejącą w okolicy.

Warte uwagi są także dwa portale przy wejściach do Bazyliki, zdobione marmurowymi figurami lwów. Są to, odpowiednio, Portal Białych Lwów i Portal Czerwonych Lwów.

Rodzina Colleoni herbu trojga jąder

Bartolomeo Colleoni był jedną z najbardziej wpływowych i zasłużonych osób w historii Bergamo. Nie ma więc niczego dziwnego w tym, że poświęcił kaplicę w samym centrum miasta na swoje mauzoleum. Budynek ten jest ikoną sztuki lombardzkiej. Jego barwna fasada wyraźnie odznacza się od pozostałych zabudowań. W środku kaplicy niestety nie można robić zdjęć.

Ciekawym elementem jest herb rodziny Colleoni. Przedstawia on trzy jądra. Bartolomeo Colleoni urodził się z trzema jądrami zamiast dwóch, co czyniło go w jego mniemaniu wyjątkowym i napawało dumą. Stąd nietypowy herb. Istnieje powszechne przekonanie, że potarcie herbu dłonią przynosi szczęście i bogactwo.

Niespiesznym krokiem

Zwiedzając Bergamo nie warto się spieszyć. Klimat tego miasta skłania raczej do odpoczynku w promieniach słonecznych przy stoliku jednej z włoskich kawiarenek lub spacerowania, niż do biegania z przewodnikiem w dłoni.

Specjalnością lokalnej kuchni jest polentina – obrzydliwie słodki deser z polenty i kremu orzechowego, z charakterystycznym czekoladowym ptaszkiem. Warto także skosztować prawdziwych włoskich lodów (choć w Rzymie są o niebo lepsze), a także oliwek z lokalnych gajów.

Jeśli potrzebujesz zmiany otoczenia i prawdziwego niespiesznego weekendowego relaksu, Bergamo będzie dobrym wyborem. Marcin, autor bloga Wojażer.co, świetnie ujął ten sielski tryb zwiedzania Bergamo w swojej relacji z pobytu w tym mieście.

Booking.com
Ten wpis ma 20 komentarzy
  1. Byłem i polecam! Miałem całodniową przesiadkę lecąc do Barcelony i na początku chcieliśmy się wybrać do Mediolanu. Jednak wystarczyło parę urokliwych uliczek i postanowiliśmy zostać 🙂

  2. Ja wybrałabym Bergamo, bo Mediolan dosyć dobrze znam! 🙂 Nie jestem może fanem włoskich klimatów, ale całkiem podoba mi się Citta Alta, na pewno całe miasto zwiedzę, przy mojej następnej podróży do Włoch! 🙂

  3. Rzeczywiście, po Waszych zdjęciach Bergamo wygląda zacnie.
    Urodził się z trzema jądrami hm, nie ma jak zrobić z tego dobrą historię. Ba, nawet herb. Pff;)

  4. W Bergamo miałam być całkiem niedawno, ale akurat były strajki i odwołali mi lot. Jednak myślę, że co się odwlecze to nie uciecze. Innym razem. Artykuł bardzo przydatny bo sama zastanawiałam się jak to jest z tą „włoskością” w Mediolanie. Rzym uwielbiam i ten klimat mnie bardziej przekonuje.

  5. W sierpniu wybieram się do Szwajcarii, ale ląduję na lotnisku Mediolan Bergamo. Wg tego co przeczytałam, lepiej odpuścić sobie Mediolan i zobaczyć Bergamo

  6. Wybieram się w tym roku do Włoch i większość mojej ekipy chce właśnie pojechać do Mediolanu. Sama nie jestem przekonana czy można tam zobaczyć coś więcej, niż galerie handlowe i turyści.
    Pozdrawiam,

  7. Z Bergamo to jest trochę tak jak z wycieczką na weekend za miasto. Można w Krakowie załadować się do Pendolino i pojechać do jeszcze większego miasta – np. do Warszawy (za 49 – 129 zł) lub nad morze, powdychać jod (za 79 – 149 zł). A można też za 99 – 199 zł polecieć sobie na weekend do Włoch, przejechać w kilka minut z lotniska na starówkę i nic nie robić, tylko pić prosecco i zajadać się specjałami. Weekend na imprezach, w Warszawie, nad morzem, finansowo wyjdzie na to samo 😉

  8. Zdecydowanie Bergamo! Mediolan jest zwykłym, dużym, włoskim miastem. Bergamo to prawdziwa perła, esencja Lombardii w pigułce. Polecamy w pierwszej kolejności.

  9. Witam! Do Bergamo wybieramy się na weekend na początku września. Czy może orientujesz się ile mniej więcej trzeba przeznaczyć euro na wejściówki? Ceny biletów na komunikację juz znam 🙂

    Z góry dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top