skip to Main Content
Właściwy Adres. Jałowcówka W Koszarawie

Obiecałam wam jakiś czas temu, że od czasu do czasu będą tu się pojawiać rekomendacje dotyczące miejsc, w których warto się zatrzymać nie na noc, nie na dwie, ale na dłużej. Takich absolutnie wyjątkowych – z historią, niepowtarzalnym klimatem albo stworzonych zgodnie z unikatowym pomysłem. Wbrew pozorom, nieczęsto trafiamy do takich zakątków. Dziś zapraszam was do Jałowcówki w Koszarawie – pensjonatu na pierwszy rzut oka leżącego w niespecjalnie interesującej okolicy, która jednak zyskuje przy bliższym poznaniu.

Jałowcówka – fajna miejscówa w Beskidzie Żywieckim

Jałowcówka to nowy punkt na noclegowej mapie Polski,  a także zupełnie nowy charakter tego typu obiektu. Właściciele to miłośnicy aktywności na świeżym powietrzu, zarażający entuzjazmem i rzucający pomysłami na to „co zrobić z tak pięknie rozpoczętym dniem”. A możliwości jest wiele – od lekkich rekreacyjnych spacerów po okolicznych górach, poprzez całodniowe wędrówki po wyższych wzniesieniach leżących kilkanaście kilometrów dalej, takich jak m.in. Babia Góra, Pilsko, Polica aż po turystykę rowerową, także górską. Gwiazdami tego obiektu nie są jednak jego gospodarze, a… psy. Dwa przepięknej urody syberian husky – Fiesta i Dragon towarzyszący gościom Jałowcówki, nie stroniący od pieszczot, są uroczymi leniuchami tylko z pozoru. To zawodowi sportowcy.

Syberian husky - Jałowcówka, Koszarawa - dogtouring, dogtrekking

Dogtrekking, bikejoring, canicross

Próbowaliście kiedyś swoich sił w dogtrekkingu, bikejoringu, canicross, dogtouringu albo wyścigach psich zaprzęgów? My nie. Prawdę mówiąc o większości z tych dyscyplin w Jałowcówce usłyszeliśmy po raz pierwszy. Ale jeśli chcecie, to pod okiem profesjonalisty – pana Pawła, możecie zacząć uprawiać te sporty. Nawet jeśli sami nie jesteście posiadaczami psa. A jeśli jesteście, weźcie swojego pupila do Jałowcówki. Będzie zachwycony spacerami po okolicy, podobnie jak wy.

To prawdziwie psiolubne miejsce. Kiedy my odwiedziliśmy Jałowcówkę, poza stałymi psimi mieszkańcami w postaci Fiesty i Dragona, na jej terenie przebywało jeszcze dziewięć szczeniąt alaskan husky, które w przyszłości będą walczyły o złoto w mistrzostwach Europy w psich zaprzęgach. Jak zapewniają gospodarze, każdy pies jest tam mile widziany. Rekord czworonożnych osobników wynosił 25 sztuk, i jeśli wierzyć na słowo, nie zrobiły sobie krzywdy.

W przyszłości ma tam powstać także mini hotelik dla psów.

Jałowcówka - dogtrekking, bikejoring, dogtouring, canicross

Weekendowy relaks z dzieckiem

Zanim poznaliśmy uroki Jałowcówki, traktowaliśmy to miejsce raczej jako bazę wypadową. Głupio się przyznać, ale kiedy tam się pojawiliśmy i zjedliśmy śniadanie w towarzystwie gospodarzy, wszystkiego nam się odechciało. Tam było tak cicho, tak spokojnie, tak przyjemnie, że najchętniej rozłożylibyśmy leżaczki na trawniku, zatopili palce w sierści Dragona, pozwolili się podgryzać maluchom i leżeli do góry brzuchami wsłuchując się w odgłosy ciszy.

Dla mnie, zakochanej po uszy w swojej córce, fascynujące było obserwowanie jak dziecko reaguje na psy, jak chętnie i bez oporów, na swój niezdarny sposób próbuje się z nimi zaprzyjaźnić, jak głaska, klepie i wyczesuje im sierść. Podziwiałam też cierpliwość psów, najwyraźniej przyzwyczajonych do obecności małych dzieci. A wieczorem ognisko… pierwsze w życiu naszego maleństwa.

To był cudowny weekend. Oby więcej takich miejsc, oby więcej takich ludzi na naszej drodze.

Jałowcówka, Kosztarawa - agroturystyka w Beskidzie Żywieckim

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Adres: Koszarawa 497, 34-332 Koszarawa
GPS: 49.670059, 19.449237
Online: jalowcowka.pl

>> Zarezerwuj pobyt na Bookingu

 

ATRAKCJE W POBLIŻU:

Spodobał Ci się ten tekst? Zobacz pozostałe wpisy z cyklu „właściwy adres”.
Znajdziesz tam więcej inspiracji.

Ten wpis ma 7 komentarzy
  1. <3 Beskidy!
    Są na liście moich must see, niestety nie miałam przyjemności tam poszwędać się, a tak bardzo bym chciała. Kurde, życie jest za krótkie na zrealizowanie wszystkich celi! ;P Pozdrawiam bardzo ciepło! 🙂

  2. Przygodę z górami tak na poważniej (baza namiotowa) nasze dziewczynki zaczynały w Beskidzie Żywieckim dlatego mam do niego ogromny sentyment 🙂 Zapałały miłością wielką od razu. Namiar spisuję:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top