skip to Main Content
Jak Spakować Dziecko W Podróż Zimą, Tylko W Bagaż Podręczny

Nie wiem, czy znajdą się wśród moich czytelników inni tacy popaprańcy jak my, którzy zabierają małe dziecko w podróż zimą, do jeszcze zimniejszego kraju niż nasz, a nie jak większość – na południe, gdzie słońce pieści wiosennymi promieniami nabierające żywych kolorów mandarynki, gdzie delikatny wietrzyk muska twarz, a bryza morska daje orzeźwienie. Ale różne są sytuacje, może akurat kogoś życie zmusi, może znajdą się z dwie osoby, którym się to moje zestawienie przyda.

Pełna lista rzeczy dla dziecka na tygodniowy urlop zimą

UBRANIA

  • Ciepły kombinezon zimowy (na sobie)
  • Bawełniane body z długim rękawem. Ilość dni dzielę na pół i dorzucam jedną sztukę awaryjną, dodatkowo jedną sztukę ma na sobie. Czyli na 7 dni poza domem pakuję 5 sztuk bodziaków plus jeden ubieram dziecku.
  • Koszulki bawełniane z długim rękawem. Na tydzień pakuję dwie plus jedną ubieram dziecku.
  • Bluza polarowa z zamkiem. Nam wystarcza jedna na cały urlop, używamy jej tylko w przypadku silnych mrozów, zastępując nią koszulkę bawełnianą.
  • Grube zimowe rajstopy. Na tydzień pakuję 3 sztuki do bagażu, a jedną dodatkowo ubieram dziecku.
  • Bawełniane legginsy. Na tygodniowy wyjazd wystarczają nam 2 sztuki. Ubieram na rajstopy w przypadku silnych mrozów.
  • Krótkie bawełniane szorty. Jedna sztuka. Tylko po to, żeby nie paradowała w samych rajtuzach, kiedy na dodatkową warstwę legginsów jest za ciepło.
  • Ciepłe i nieprzemakalne buty (na sobie)
  • Ciepła czapka zakrywająca uszy (na sobie)
  • Komin (na sobie)
  • Rękawiczki narciarskie jednopalczaste (jedne na sobie, drugie awaryjnie w bagażu)

HIGIENA OSOBISTA

  • Szczoteczka do zębów
  • Żel do mycia ciała i włosów w małej buteleczce
  • Obcinacz do paznokci
  • Zapas pieluch jednorazowych na 1,5 dnia (resztę kupujemy na miejscu) i chusteczki nawilżane
  • Czysty olej kokosowy (taki spożywczy) w maleńkim słoiczku albo opakowaniu po balsamie do ust – do smarowania twarzy przed wyjściem na mróz

ZDROWIE

  • Witamina C – choć na co dzień podaję naturalną witaminę C z dzikiej róży w tabletkach, to na wyjazdach preferuję czysty kwas L-askorbinowy w formie proszku
  • Witamina D3 – w kroplach
  • Nasivin w kroplach dla niemowląt albo w sprayu w razie pojawienia się kataru
  • Wapno musujące bezsmakowe
  • Do pewnego momentu pakowałam też odciągacz kataru (Katarek albo Sopelek), ale aktualnie już nie zabieram

DOKUMENTY

  • Paszport
  • Karta EKUZ jeśli podróż w granicach UE

DODATKI

  • Wózek z dużymi kołami, który poradzi sobie z jazdą po śniegu – u nas ABC Design Cobra Plus
  • Wielozadaniowy ocieplacz do chusty i nosidła Mabibi, który pełni aktualnie funkcję ciepłej i wodoodpornej osłonki do wózka
  • Kredki
  • Kolorowanka
  • Książka

Moje odkrycia

Tutaj znajdziecie kilka produktów, które świetnie się u nas sprawdziły:

Jak spakować dziecko w podróż zimą - komin golf

Komin – golf

Świetna alternatywa dla szalika. Chroni nie tylko szyję i gardło ale też klatkę piersiową i kark maluszka. Nic się nie odsłania, nie zmienia pozycji, nawet kiedy dziecko jest w intensywnym ruchu. Żałuję, że nie odkryłam tego wcześniej – noszenie w chuście byłoby dużo łatwiejsze bez ciągłego poprawiania szalika dziecku. Wzorów i kolorów jest mnóstwo – klik!

Śniegowce Demar

Zanim je odkryłam, przetestowałam kilka innych par butów zimowych, w tym renomowane Bartki i inne Lasockie. Niestety, kiedy temperatura spadała poniżej -5 stopni, nogi mojego dziecka były lodowate, a kiedy pochodziło dłużej po śnieżnej brei – mokre. Śniegowce Demar kupiłam tuż przed wyjazdem do Mińska, bo tam spodziewaliśmy się sporych mrozów. Są solidnie ocieplone naturalną owczą wełną (!) i autentycznie nieprzemakalne – dół buta wykonany jest z kauczuka. Przetestowałam w Mińsku i wiem już jakie buty kupię dziecku na przyszły sezon. Wzory i ceny można sprawdzić np. tutaj.

Ciepłe buty na zimę dla dziecka, śniegowce kozaki z wełną
Jak spakować dziecko w bagaż podręczny

Bawełniane bodziaki z H&M

Arrrrggghhhh jak ja nie lubię kiedy dziecięce body po kilku praniach rozszerza się i traci formę, a tym bardziej nie lubię, kiedy łapie plamy, które ciężko potem sprać albo jest to wręcz niemożliwe. Dlatego szerokim łukiem omijam dział z bodziakami w Pepco, promocje w Lidlu i wieszak w Tesco. Za to z radością poluję na wyprzedaże w H&M i robię tam zakupy na zapas, bo wiem, że bodziaki przydadzą się zawsze, a te konkretne trzymają formę latami. Tak, to przetestowane – Nadia chodzi w bodziakach starszego kuzyna, które ciągle wyglądają jak nowe, mimo długich miesięcy intensywnego użytkowania.

Grube zimowe rajstopy

Tu mam dwa źródła dostaw – Lidl wraz z marką Lupilu oraz Tchibo. Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku grube rajstopy nie są ofertą stałą. Trzeba polować na promocję ubranek zimowych dla dzieci i wtedy kupować zapas, bo szybko znikają. Po prostu ciężko znaleźć lepsze i grubsze, a kto o nich wie, ten korzysta. Rozchodzą się jak świeże bułeczki.

Jak spakować dziecko w podróż zimą - grube zimowe rajstopy
Ten wpis ma 2 komentarzy
  1. Twój system wygląda bardzo jasno, mi się nigdy nie udało zrobić takiej pełnej listy. Ostatecznie jednak pakuję mniej więcej to samo co Ty, ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego skompletowania kosmetyczki. Niestety mamy dwóch małych alergików i musimy bardzo uważać. Co do bodziaków – zgadzam się w 100%, nie warto kupować tańszych, z gorszej bawełny. Nasze maluchy podwójnie niszczyły, jako że jest ich dwóch, więc miałam porównanie między różnymi markami. I czasem warto dołożyć dychę i mieć święty spokój 😉

    1. Wiesz, jeśli się wyjeżdża raz na jakiś czas, to taka lista jest zbędna. Dziecko rośnie, potrzeby się zmieniają i upodobania też. My wyjeżdżamy z młodą co chwilę, więc taka lista robi się sama. Powiem więcej, to pierwsza, którą spisałam i to tylko na potrzeby bloga, bo dotąd miałam wszystko w głowie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top